Refleksje po wernisażu
Dodane przez Redakcja dnia 18.11.2010 o godz. 20:21


5 listopada 2010 roku w chorzowskiej Galerii Spełnionych Marzeń odbyła się kolejna wystawa malarstwa olejnego autorstwa Mariana Rosika. Liczni goście mogli podziwiać wspaniałe pejzaże, portrety oraz martwą naturę przy dźwiękach klarnetu, a także wymieniać spostrzeżenia na temat wystawionych prac.

 

JK, AEA, fot. AK, GP, AR-B

 

 

 


Rozszerzona zawartość newsa

 

5 listopada 2010 r. w chorzowskiej Galerii Spełnionych Marzeń odbyła się kolejna wystawa malarstwa olejnego autorstwa Mariana Rosika. Liczni goście mogli podziwiać wspaniałe pejzaże, portrety oraz martwą naturę przy dźwiękach klarnetu, a także wymienić spostrzeżenia na temat wystawionych prac.

Z radością i zaciekawieniem i my przybyliśmy na wernisaż. Z rozmowy z autorem zaczerpnęliśmy inspiracje do aktywności twórczej dzieci niepełnosprawnych. Może być ona formą terapii, ekspresji uczuć, a także sposobem na życie.

 Marian Rosik jest osobą niepełnosprawną ruchowo. Mówi o sobie, że talent malarski dostał w darze, dopiero po wypadku, wcześniej był raczej umysłem ścisłym. Artysta obiecał, że udzieli lekcji rysunku, grafiki komputerowej oraz malarstwa olejnego i akwarelowego dla dzieci niepełnosprawnych z ZSI w Siemianowicach Śl., które uzyskają najwyższą średnią ocen.

Artysta swoją postawą motywuje wszystkich nas do aktywnej i twórczej pracy. W imieniu wszystkich członków Stowarzyszenia LODOŁAMACZ składamy serdeczne podziękowania za zaproszenie na wystawę.